Liczyła się każda sekunda. Świadkowie i służby uratowali kierowcę w Pyskowicach

Czas czytania: 4 min.

Dramatyczne zdarzenie przy ul. Piaskowej w Pyskowicach. 50-letni kierowca Forda stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie posesji. Przyczyną było nagłe zatrzymanie krążenia. Pierwsi na ratunek ruszyli mieszkańcy, którzy wydostali nieprzytomnego mężczyznę z auta i rozpoczęli resuscytację. Dzięki wspólnej akcji świadków oraz służb udało się przywrócić mu funkcje życiowe.

Kierowca Forda uderzył w ogrodzenie przy ul. Piaskowej

Do zdarzenia doszło 5 września około godz. 15.40 na ul. Piaskowej w Pyskowicach. Kierujący samochodem osobowym marki Ford zjechał z jezdni, a następnie uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji.

Huk usłyszeli okoliczni mieszkańcy, którzy natychmiast wybiegli na zewnątrz. Z samochodu wydobywał się dym, a znajdujący się w środku kierowca był nieprzytomny.

Mieszkańcy wyciągnęli kierowcę z auta i rozpoczęli reanimację

Świadkowie nie czekali na przyjazd służb. Wydostali 50-latka z pojazdu, a kiedy stwierdzili, że mężczyzna nie daje oznak życia, rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.

Ich szybka reakcja okazała się niezwykle ważna w walce o życie kierowcy.

Policjanci przejęli akcję ratunkową

Na miejsce w trybie pilnym skierowano patrol gliwickiej drogówki. Po przyjeździe st. sierż. Maciej Kiszkowski oraz st. asp. Rafał Dańczura przejęli prowadzenie resuscytacji od mieszkańców.

Policjanci kontynuowali działania do czasu przyjazdu strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pyskowicach oraz zespołu Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego.

Udało się przywrócić funkcje życiowe 50-latka

Dzięki nieprzerwanej akcji ratunkowej mężczyźnie przywrócono czynności życiowe. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.

Podczas dalszej diagnostyki lekarze stwierdzili u niego zawał serca. Z przekazanych informacji wynika, że obecnie 50-latek przechodzi intensywną rehabilitację i dochodzi do zdrowia.

Policja podkreśla znaczenie reakcji świadków

Postawa mieszkańców została wskazana jako przykład założeń kampanii śląskiej policji „Widzisz-Reaguj!”. To właśnie świadkowie jako pierwsi ewakuowali poszkodowanego z samochodu i rozpoczęli uciskanie klatki piersiowej.

W tym przypadku szybka reakcja osób znajdujących się na miejscu stała się kluczowym elementem łańcucha przeżycia. Policja przekazała świadkom podziękowania za zdecydowaną i natychmiastową pomoc.

Komentarze (1) DODAJ

Wczas informacja

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe